Muttekopf - trawiasty olbrzym w Peischelgruppe
Łańcuch górski: Alpy (Alpy Wschodnie)
Sektor: Północne Alpy Wapienne
Pasmo górskie: Alpy Algawskie
Podgrupa: Allgäuer Hauptkamm
Pasmo górskie: Alpy Algawskie
Podgrupa: Allgäuer Hauptkamm
Na południe od "perły w koronie" Alp Algawskich, czyli szczytów tworzących tzw. Algawski Triumwirat, wznosi się równolegle do nich sytuowana grupa pięciu masywnych szczytów zwanych Peischelgruppe. Opisywany w niniejszej relacji Muttekopf, to najniższy a zarazem jedyny trawiasty szczyt w tym gronie. Mimo swej przeciętnej wysokości oferuje jednak rozległe i bardzo piękne widoki, nie tylko na pobliski Algawski Triumwirat, ale także inne ważne szczyty Alp Algawskich, takie jak Hohes Licht, Grosser Krottenkopf czy Marchspitze.
Trasa prosta technicznie, ale bardzo wymagająca kondycyjnie z uwagi na nachylenie zboczy w niektórych miejscach i różnicę wysokości. Miejscami występują trudności orientacyjne. W celu jej skrócenia można rozważyć powrót ze szczytu do Holzgau tym samym szlakiem.
Dzień po tym jak hasałem otwartą granią w Tannheimer Berge, zaplanowałem sobie wypad w miejsce, w którym liczyłem na absolutne pustki na szlakach. Był to mój pewnego rodzaju powrót do miasteczek położonych w dolinie rzeki Lech, na bardzo długim odcinku stanowiącej wąską granicę między Alpami Algawskimi a Lechtalskimi, gdzie rok wcześniej przyjechałem z Kamilem i Krystianem. Wtedy naszym celem był między innymi Rothorn (który zresztą w tej relacji też się pojawi) i Grosser Krottenkopf - najwyższy szczyt Alp Algawskich - teraz, cel jawił się znacznie skromniej. Ale jak powiadają, i mają rację, nie wszystko złoto co się świeci.
W każdym razie o poranku udałem się ponownie na dworzec autobusowy i tym razem wybrałem autobus linii 110, która łączy Reutte z Warth leżącym już na terenie Vorarlbergu (byliśmy tam poniekąd przy okazji wejścia na Biberkopf). Autobusy te po drodze przejeżdżają przez szereg miejscowości, stanowiących bazy wypadowe na mniej popularne szlaki, i takim właśnie miejscem jest Holzgau, które było celem mojej przejażdżki.
🚩Holzgau (1114 m n.p.m.) 7:50
Z Holzgau również udać się możemy na Grosser Krottenkopf. Jest to jedna z najdłuższych możliwości dotarcia na ten szczyt, ale z pewnością wyjątkowo spokojna.
"Centrum" Holzgau
Czy Holzgau wyróżnia coś na tle sąsiednich lechtalskich miejscowości? Na pierwszy rzut oka, nie. To typowa zadbana tyrolska wieś położona u wylotu prowadzącej do serca Alp Algawskich doliny Hohenbachtal, na skraju podgrup Allgäuer Hauptkamm i Hornbachkette. Spokojna, choć za sprawą zbudowanego tu wiszącego mostu, wydaje się że nieco bardziej popularna niż pobliskie Elbigenalp czy Steeg.
Wiszący most w Holzgau daje się dostrzec z daleka
Przeszedłem obok kościoła i pomaszerowałem wijącą się po łąkach asfaltem, który za sprawą serpentyn w krótkim czasie parę razy zmienił moją perspektywę, ukazując między innymi znajomy Jöchelspitze. Szczyt, podobnie jak i samo Holzgau, całkiem popularny, bo dużo bardziej dostępny za sprawą czynnej w sezonie letnim kolejki linowej.
Kolejka linowa na Jöchelspitze nie dowozi wprawdzie na wierzchołek góry, ale skraca różnicę poziomów do pokonania o mniej więcej 2/3 w stosunku do pieszego podejścia z Holzgau. Ceny i godziny kursowania znajdziecie TUTAJ
A o to i Jöchelspitze we własnej osobie
W przeciwieństwie do poprzedniego dnia, gdy krótko po rozpoczęciu wędrówki zniknąłem na dłuższy czas w lesie, w Holzgau różnorakie atrakcje spowalniały moje tempo. Chwilę później, po paru postojach na zdjęciach Jöchelspitze na skraju ścieżki wyrosła wspaniała huśtawka, pozwalająca na obserwacje malowniczych zachodów słońca i nie tylko.
Rodzinna huśtawka przy szlaku na Muttekopf
Huśtawka w drodze na Muttekopf nie jest jednak główną atrakcją Holzgau - za tą zdecydowanie uchodzi wiszący most, który rozrzucony jest ponad wąskim przełomem potoku Höhenbach spływającego dnem doliny Höhenbachtal. W przeciwieństwie do innych tego typu obiektów, ten jest w stuprocentach darmowy, widoki z niego są naprawdę niezłe, także będąc w okolicy, z pewnością warto tu zajrzeć.
🚩Holzgauer Hängebrucke 8:45


















































