sobota, 27 kwietnia 2013

Majowy weekend w Małej Fatrze, czyli Chleb, Stoh i Mały Rozsutec cz. II

CZĘŚĆ II (SEVERNY VRCHOL STEN - POLUDNOVY GRUN - STOHOVE SEDLO - STOH - SEDLO MEDZIHOLIE)

Było piętnaście po jedenastej, gdy skonsumowaliśmy część naszej "wałóweczki" i zdecydowaliśmy skończyć nasz odpoczynek na zboczach północnego wierzchołka Ścian. Założyliśmy więc plecaki na ramiona i ruszyliśmy w dalszą drogę. Aby dotrzeć do nieoznakowanego, północnego szczytu długiego grzbietu Ścian potrzebowaliśmy niecałych pięciu minut. Stąd mogliśmy zobaczyć już w pełnej krasie Południowy Groń, na którego dotarcie, miało nam zająć około kwadransa luźnego marszu...
I rzeczywiście, nie minęła nawet 11:30, gdy znaleźliśmy się na wierzchołku Południowego Gronia...
Południowy Groń (sk. Poludnovy Grun) - to rozłożysty szczyt w Krywańskiej Małej Fatrze, pomiędzy Stenami, a Stohem, od którego rozdziela go głębokie Stohove Sedlo (1230 m.n.p.m). Północne zbocze Południowego Gronia, zakończone jest mało wybitnym Groniem (989 m.n.p.m), u podnóża którego znajduje się schronisko Chata na Gruni, oferująca 45 miejsc w pokojach dwu-, cztero- i sześcioosobowych pokojach. Na szczycie znajduje się węzeł szlaków turystycznych:
- czerwony - z Sedla za Hromovym 0:45 z powrotem tak samo, ze Snilovskego Sedla 1:30, z powrotem 1:20
- czerwony - na Stoha 1:15, z powrotem również 1:15, do Sedla Medziholie 2:00, z Sedla Medziholie 2:30
- żółty - do Chaty na Gruni 0:45, w górę 1:15, do Chaty Vratna 1:15, z Chaty Vratna 2:00
- żółty/niebieski - do Stefanovej 1:30, w górę 2:15
............................................................................................................
Południowy Groń jest idealnym punktem widokowym, jeśli chodzi o podziwianie Doliny Wratnej. A że nie było jakoś okazji by coś o niej skrobnąć, to teraz może co nieco opowiem...
Dolina Wratna (sk. Vratna Dolina) - to najsłynniejsza i najpiękniejsza ze wszystkich istniejących dolin fatrzańskich, w otoczeniu której wznoszą się najwyższe szczyty tego pasma, a więc Wielki Krywań, Chleb, Stoh, Wielki Rozsutec. Od zachodu Wratną od doliny Wielkiej Branicy oddziela grzbiet ze szczytami Kraviarske (1381 m.n.p.m), Zitne (1265 m.n.p.m), Baraniarky (1271 m.n.p.m), a także Sokolie (1172 m.n.p.m). Od południa Vratna podchodzi pod szczyty Krywania (1709 m.n.p.m) i Chleba (1646 m.n.p.m). Od wschodu Vratna  graniczy ze szczytami Stoha i Wielkiego Rozsutca, a od północy łączy się z Doliną Varinki poprzez wąski przesmyk Cieśniaw. Powierzchnia całej doliny wynosi 36 km2. 
W zimie Vratna zaczyna zamieniać się w duży ośrodek sportów zimowych z wieloma nitkami tras narciarskich. 
Z Południowego Gronia kierunek marszu ponownie zmieniamy na wschodni. Dzięki temu będziemy mieć teraz wspaniałe widoki na masyw Wielkiego Rozsutca....
Szeroki graniowy szlak pozwala cieszyć oko widokami, na wszystkie strony świata...
Widok na Stefanovą i Boboty (1086 m.n.p.m)..
Zbliżenie na Wielkiego Rozsutca (1611 m.n.p.m)
Wielki Rozsutec (sk. Velky Rozsutec), czasem również Wielki Rozsudziec - to najsłynniejszy szczyt w całej Małej Fatrze, uważany za jednego z najpiękniejszych na całej Słowacji. Jest symbolem Parku Narodowego Mała Fatra. 
Wielki Rozsutec wznosi się w północno-wschodniej części Małej Fatry, w jej głównym grzbiecie, rozdzielającym w tym miejscu dolinę Vratną od doliny Zazrivki na wschodzie. Szczyt ma formę trójramiennego rozrogu. Południowa grań opada stromo ku szerokiej przełęczy Międzyłąki (Sedlo Medziholie), natomiast północna ku przełęczy Międzyrozsutce (Sedlo Medzirozsutce). Zachodnia grań Rozsutca jest najbardziej skalista. Opada ona ku Stefanovej i przełęczy Vrchpodziar. Znajduje się w niej wiele turniczek, usypisk i piargów. Wielki Rozsutec jest zbudowany z wapieni i dolomitów płaszczowiny Choczańskiej. Roślinność masywu jest bardzo urozmaicona. Dolne partie masywu porastają lasy bukowe z domieszką świerka, jodły, jaworu, a wyżej i jarząbu. Na północnych stokach Wielkiego Rozsutca na wysokości ok. 1450 m n.p.m. dobrze zachowała się naturalna górna granica lasu – jest to aktualnie najwyższy zasięg górnej granicy lasu w Małej Fatrze. W innych rejonach tej grupy górskiej została ona w ubiegłych wiekach sztucznie obniżona na skutek intensywnej gospodarki pasterskiej. Tereny podszczytowe Rozsutca porastają zarośla kosówki. Na skałach spotkamy niezmiernie cenne i piękne zbiorowiska roślin alpejskich, zaś na szczególnie nasłonecznionych miejscach – również zespoły flory ciepłolubnej. Wśród nich znajdziemy ogromną liczbę gatunków chronionych, w tym wiele słowackich endemitów.
Rozsutec jest dostępny czerwonym szlakiem - czas przejścia z Sedla Medziholie 1:15, w dół 1:00, czas przejścia z Sedla Medzirozsutce 1:15, w dół 0:45. Dojście ze Stefanovej szlakiem koloru zielonego, a następnie czerwonego zajmuje 2:45, w dół 2:15...
Warto dodać że na grani małofatrzańskiej nie występują tylko krokusy. Łatwo spotkać również tą piękną roślinkę...
Jest to goryczka wiosenna (Gentiana verna) - roślina z gatunku Goryczkowatych. Występuje ona najczęściej na wapiennych glebach, próchnicznych, gliniastych i kamienistych. Często rośnie w skupiskach. Goryczka wiosenna posiada kwiat o średnicy 1,8 - 3 cm i 2 pary liści naprzemianległych o kształcie eliptycznym lub jajowatym. Wysokość jest różna - od 4 centymetrów do nawet 15 centymetrów. Nektar jest dostępny tylko dla wybranych motyli o długiej ssawce. Rośnie od maja do sierpnia. 
Zniżamy się coraz bardziej, dlatego szczyty Małej Fatry rosną w oczach. Tu widok na Severny Vrchol Sten (1535 m.n.p.m) i wspomniany wcześniej Uplaz (1450 m.n.p.m)...
No i nie mogło zabraknąć tego najbardziej wymagającego szczytu fatrzańskiego - króla Stoha...
I raz jeszcze flora Małej Fatry - Przebiśniegi...
Śnieżyczka przebiśnieg (Galanthus nivalis) - popularnie zwana przebiśniegiem, to roślina z gatunku Amarylkowatych o trzech płatkach i dwóch listkach z sinym nalotem. Rośnie w lasach liściastych, w zaroślach, na łąkach, porasta gleby gliniaste, o wysokim poziomie wód gruntowych. Obiektywnie jest bardzo rzadka, występuje jedynie w Karpatach i na południu Polski. Jest trująca: posiada alkaloidy - galantaminę, likorynę i niwalinę, przede wszystkim występujące w cebulkach. Znane są przypadki zatruć. Przebiśniegi rosną od lutego do kwietnia, często wyrastają spod śniegu, są pierwszą oznaką wiosny w górach. Osiągają wysokość 8-30 centymetrów...
A za przebiśniegami całe łano krokusów...
I Stoh - coraz bliżej i bliżej...
Oraz jego sąsiad - Wielki Rozsutec...
I dokładnie w chwili gdy w południe w Krakowie zaczęto grać Hejnał Mariacki, osiągnęliśmy jeden z najniższych punktów na grani - Stohove Sedlo położone na wysokości 1230 m.n.p.m, rozdzielające Południowy Groń od Stoha.   
Ale zanim zaczniemy morderczo podchodzić na Stoha, jeszcze rzut oka za siebie. A więc od lewej Uplaz (1450 m.n.p.m), Juzny Vrchol Sten (1573 m.n.p.m), Severny Vrchol Sten (1535 m.n.p.m), Poludnovy Grun (1460 m.n.p.m)...
Duży łyk wody i zaczynamy podchodzić...
Podejście od Stohovego Sedla to do pokonania 378 metrów w ciągu jednego kilometra - a więc do dzieła...
Pierwsze metry są najbardziej strome, a w dodatku najtrudniejsze, ze względu na zalegający w lesie śnieg, przez co ślizgamy się i z trudem zdobywamy wysokość...
Na szczęście jakoś dajemy sobie radę i wkrótce wychodzimy z zagajnika, na otwartą - niestety przestrzeń. Nie ułatwia to nam zadania ze względu na temperaturę oscylującą na 24-25 stopni, oraz bezchmurne niebo. Jedyna więc ulga że nie podchodzimy od południa...
A i jeszcze jedna wskazówka - dla chcących obejść szczyt ze względu, czy to na zmęczenie, czy na złą pogodę itd. itd. istnieje żółty szlak trawersujący wierzchołek, około 300 metrów poniżej szczytu. Trzeba pamiętać jednak iż wiedzie on północno-zachodnim zboczem i długo utrzymuje się tam śnieg.
Nie! Chwila przerwy! Słońce tak grzeje że wargi wysychają w oka mgnieniu. Siadamy na chwilę pośród krzaków jagód by na moment odetchnąć. 
Widok na Boboty (1086 m.n.p.m) i Sokolie (1172 m.n.p.m). Ponad nimi Mravecnik (993 m.n.p.m). Po prawej widać polanę Vrchpodziar, na której odpoczywaliśmy poprzedniego dnia... 
Może to zabrzmi dziwnie, ale podejście na Stoha jest tak strome, że można iść na czworaka :D No, ale nic trzeba się zmobilizować!! Wstajemy i każdy z nas osobno swoim krokiem podąża ku szczytowi. A widoki? Jak widać coraz rozleglejsze...
Wraz ze zbliżaniem się do wierzchołka Stoha, zmienia się kształt Wielkiego Rozsutca, który za każdym razem nas zachwyca...
Czy to już wierzchołek?! Nie jeszcze nie - to dopiero 3/4 drogi...
Wspaniale widać stąd natomiast rząd Południowych Skał, które opisywałem w relacji z Dier. Centralnie na zdjęciu Wielka Racza (1236 m.n.p.m), po prawej stronie na skraju widać dwuwierzchołkowy masyw Ryczerzowej - Wielką (1226 m.n.p.m) i Małą (1207 m.n.p.m). Nad Przegibkiem widać zarysowujący się Beskid Śląski, a ponad Kisucami - Beskid Morawsko-Śląski...
Tak i teraz dopiero wychodzi złudna natura Stoha. Posiada on charakterystyczne zbocza. Im bliżej wierzchołka tym są one bardziej obłe i trudno określić, gdzie faktycznie znajduje się szczyt...
Ale jest wreszcie jest! Staję jako pierwszy na wierzchołku i czekając na rodziców pstrykam fotki:
Od lewej w paśmie Worka Raczańskiego: Kiczora (1005 m.n.p.m), Bugaj (1140 m.n.p.m), Kikula (1105 m.n.p.m), Przegibek (1128 m.n.p.m), Majov (1134 m.n.p.m), Majcherova (1105 m.n.p.m), Wielka Rycerzowa (1226 m.n.p.m), Mała Rycerzowa (1207 m.n.p.m) i Muńcuł (1165 m.n.p.m). Z drugiej strony Rozsutca wyłaniają się Trzy Kopce (1216 m.n.p.m), Palenica (1343 m.n.p.m), Pilsko (1557 m.n.p.m). Na bliższym planie po lewej stronie od Rozsutca Pupov (1008 m.n.p.m, 1096 m.n.p.m), natomiast po jego drugiej stronie Javorinka (1210 m.n.p.m) i Parac (1325 m.n.p.m). 
Stoh (Stóg - 1607 m.n.p.m, czasem podawana też wysokość 1608 m.n.p.m) - to obok Rozsutca najprostszy do rozpoznania szczyt fatrzański. Wraz z wyższym o trzy metry sąsiadem - Wielkim Rozsutcem, tworzy niezwykle kontrastową parę. Rozsutec - ozdobiony formami skalnymi, przypominający koronę, Stoh - kopulasty, regularny stożek.
Szczyt ten wznosi się we wschodniej części Krywańskiej Fatry. Graniczy ze szczytami: Południowego Gronia, poprzez Stohove Sedlo (1230 m.n.p.m), Wielkiego Rozsutca, poprzez Sedlo Medziholie (1185 m.n.p.m) i Zobraka, poprzez nienazwaną przełęcz położoną na wysokości ok. 1240 m.n.p.m. Wschodnie zbocza opadają do doliny Bystricki i obok północnych są najczęściej zagrożone lawinami. Kopuła szczytowa Stoha, jest całkowicie bezleśna, pokryta w większości trawami i gdzieniegdzie borówczyskami. Górna granica lasu obecnie kończy się na wysokości 1300 metrów, wyżej zamiast kosówki występują pojedyncze drzewka karłowatej jarzębiny. Pierwotnie las sięgał wyżej, a powyżej rozciągały się aż po szczyt krzaki gęstej kosodrzewiny, ale na skutek pasterskiej działalności człowieka nastąpiło wylesienie. 
Przez szczyt przechodzą szlaki:
- czerwony - ze Stohovego Sedla 0:45, w dół 0:30, ze Snilovskego Sedla 2:45, w drugą stronę 2:35
- czerwony - z Sedla Medziholie 1:15, w dół 0:45, z Wielkiego Rozsutca 2:15, w drugą stronę 2:00
- zielony (bardzo wymagający szlak ze względu na bardzo dużą różnicę wysokości) - z Zobraka 1:15, w dół 1:00, z Królewian 3:30, w dół 2:50..
Widok na zachód na grzbiet Małej Fatry: na pierwszym planie grzbiet Ścian z  wierzchołkiem północnym (1535 m.n.p.m) po prawej i wierzchołkiem południowym (1573 m.n.p.m). Dalej niewyraźnie wystaje szczyt Hromovego (1636 m.n.p.m), następnie Chleba (1646 m.n.p.m), Wielkiego Krywania (1709 m.n.p.m), Pekelnika (1609 m.n.p.m), Koniarek (1535 m.n.p.m), Holi (1466 m.n.p.m). Po lewej stronie Uplaz (1450 m.n.p.m), w pełnej krasie...
I widok na Magurę Orawską, a w niej od lewej: Parac (1325 m.n.p.m), Prislopec (1258 m.n.p.m), Bzinska Hola (1195 m.n.p.m), Mincol (1139 m.n.p.m), Mincol (1394 m.n.p.m), Kubinska Hola (1346 m.n.p.m), Budin (1225 m.n.p.m). Przed Magurą Orawską dwa wyraźne, zalesione grzbiety to Hrcova Kecka (1225 m.n.p.m) i Lysica (1214 m.n.p.m). A na pierwszym planie goła, połoninna Osnica (1363 m.n.p.m). Na ostatnim planie widoczna jest ośnieżona Babia Góra (1725 m.n.p.m). Ponad Lysicą widać majaczącą Osobitę (1687 m.n.p.m) i Skoruszynę (1314 m.n.p.m)
Zbliżenie na Osnicę...
  Po prawie trzech kwadransach odpoczynku na szczycie Stoha, gdy na zegarku zrobiła się godzina 13:45, zdecydowaliśmy opuszczać wierzchołek... Północne zbocza Stoha są jeszcze bardziej ośnieżone, dlatego schodzimy "ślizgając się"...
Panorama wierzchołka z północnego zbocza Stoha...
I ponownie widok na Tatry Zachodnie, oraz Wielkiego Chocza (1611 m.n.p.m), który nas kusi, kusi, ale nigdy jakoś nie możemy się na niego wybrać...
Wielki Rozsutec z wysokości około 1300 m.n.p.m, bowiem widać już granicę lasu...
Każdy krok zbliża nas do Sedla Medziholie, ale wcześniej czeka na nas jeszcze niespodzianka...
A tą niespodzianką są ogromne połacie śniegu o grubości dwudziestu centymetrów :). I tu jeszcze jedna sprawa - mianowicie kiedy wspominałem o naszym pierwszym pobycie w Małej Fatrze, mówiłem że startowaliśmy w Królewianach. Wtedy, gdy męczyliśmy się z 1300 metrowym podejściem dużym ułatwieniem był brak śniegu (a był to czas długiego weekendu). Gdy zadowoleni wdrapaliśmy się na wierzchołek i po odpoczynku zaczęliśmy schodzić do Stefanovej, nadzialiśmy się na tak ogromne ilości śniegu na północnym zboczu, że nie było innej możliwości - zjeżdżaliśmy na czterech literach (!), gdyż śnieg był zlodowaciały, a zbocze - strome, co powodowało że nie potrafiliśmy zachować równowagi. I tu taka mała przestroga: kto wybiera się na Stoha w kwietniu, maju, niech pamięta o zapasowych skarpetkach! Na Stohu jak na żadnej innej górze śnieg utrzymuje się bardzo długo, ze względu na jego kopulasty kształt i zacienione przez większość czasu, zbocza...
Pokonujemy zaśnieżone zbocze i wychodzimy praktycznie już na rozległe Sedlo Medziholie... 
Ale o samej przełęczy i o ostatnim etapie naszej dzisiejszej wędrówki, w trzeciej części, która powinna na blogu zagościć jeszcze przed tegorocznym weekendem majowym...
DO ZOBACZENIA...
Na pokładzie łąki odpływam


w róże nieba - obłoki pełne nadziei
i odpoczywam
w wesołych portach szałasów na halach.
W chmurach-beczkach po gorzkim winie
słyszę: dudni głos wiatrów bijących się w piersi
i noc ociężała zielenią płynie
w żaglówki ptaków wzdętych miękką ciszą.
Co dzień napinam żagle - 
- szyby stopniałych skwarów
Przez pożółkły parów
szybuję do szczytów zasianych na niebie
szukać poziomek mgławic
skrzydeł zmiażdżonych motyli
zrywać księżyc przejrzały który zasnął w trawie.
Płynę czytać bekowiska jeleni biegnących przez wieczór
i wiosny błękitne i jesień
a widzę gdy czasem
chodzi po halach Bóg - poeta zielonego lasu.
Krzysztof Kamil Baczyński

wtorek, 23 kwietnia 2013

Majowy weekend w Małej Fatrze, czyli Chleb, Stoh i Mały Rozsutec cz. I

CZĘŚĆ I (SNILOVSKE SEDLO - CHLEB - SEDLO ZA HROMOVYM - HROMOVE - JUZNY VRCHOL STEN - SEVERNY VRCHOL STEN)

Drugi dzień naszego pobytu w Terchowej zapowiadał się wyśmienicie. Wyświetlona przez słowacką telewizję w poprzedni dzień, pogoda upewniała nas w przekonaniu, że cały dzień będzie ciepły, ale co najważniejsze bezchmurny. Nasze wcześniejsze obawy co do wysokich temperatur, potwierdziły się, choć na szczęście strona internetowa Horskiej Sluzby informowała że na grani temperatura wynosić będzie 22-23 stopnie celsjusza.
Chcąc jak najwięcej wyciągnąć ze z kolejnego dnia, spakowaliśmy się na następny dzień, tego samego dnia, gdy wróciliśmy z Dier. Rano włożyliśmy do plecaka jedynie termos z kawą, butelki z wodą i konserwy. Szybko zjedliśmy śniadanie i wsiedliśmy do samochodu, by podjechać na parking w centrum Terchowej. Tam zmieniliśmy buty i pomaszerowaliśmy na przystanek SAD-u. A oto parametry dzisiejszej trasy:
Snilovské s. – Biely Potok
 Zhrnutie trasy: celková vzdialenosť:  18 km stúpania spolu:  978 m klesania spolu:  1932 m celkový časový odhad:  7:05



č.rázcestievzdialenosťstúpanieklesaniečas úsekuvzdialenosť etapyčas etapycelková vzdialenosťcelkový čas
značka
Začiatok trasy: Snilovské s. (1524)
  červená1.1 km123 m0 m0:251.1 km0:251.1 km0:25
Koniec etapy: Chleb (1647)
  červená0.7 km30 m72 m0:150.7 km0:151.8 km0:40
Koniec etapy: S. za Hromovým (1605)
  červená2.6 km75 m235 m0:452.6 km0:454.4 km1:25
Koniec etapy: Poludňový grúň (1445)
  červená2.1 km95 m230 m0:452.1 km0:456.5 km2:10
Koniec etapy: Chrbát Stohu (1310)
  červená1 km297 m0 m0:551 km0:557.5 km3:05
Koniec etapy: Stoh (1607)
  červená1.9 km0 m422 m0:501.9 km0:509.4 km3:55
Koniec etapy: S. Medziholie (1185)
  modrá0.2 km0 m35 m0:050.2 km0:059.6 km4:00
Koniec etapy: Pod Rozsutcom (1150)
  modrá0.8 km25 m50 m0:150.8 km0:1510.4 km4:15
1Pod Medziholím (1125)
  modrá2 km175 m100 m0:452.8 km1:0012.4 km5:00
Koniec etapy: S. Medzirozsutce (1200)
  červená0.5 km30 m0 m0:100.5 km0:1012.9 km5:10
Koniec etapy: S. Zákres (1230)
  zelená0.4 km113 m0 m0:200.4 km0:2013.3 km5:30
Koniec etapy: Malý Rozsutec (1343)
  zelená4.7 km15 m788 m1:354.7 km1:3518 km7:05
Koniec trasy: Biely Potok (570)

Długość naszej trasy wymagała od nas przyjazdu pod kolejkę we Wratnej, zaraz po jej otwarciu. Po pierwsze dlatego, żeby uniknąć tłumów i upału, po drugie żeby jak najdłużej czasu, móc spędzić w górach. 
Wsiadamy, więc w nadjeżdżający autobus i po dwudziestu minutach podjeżdżamy pod dolną stację wyciągu na Snilovske Sedlo... 
A oto cennik biletów kolejki (stan na 21.04.2013):   
Typ karnetudorosłymłodzieżdziecko/senior
KLD Chleb g/d ↑↓10,00 €8,50 €7,00 €
KLD Chleb w górę↑8,50 €7,50 €6,50 €
KLD Chleb w dół ↓3,00 €
Rodzina 2+1 ↑↓25,00 €
Rodzina 2+2 ↑↓29,00 €
Rodzina 2+3 ↑↓32,00 €
pies3,00 €
Pomysł budowy nowej, gondolowej kolejki, mającej na celu zastąpienie starszej, wysłużonej kolejki krzesełkowej był zupełnie oczywisty. Zwiększał on popularność Małej Fatry i dawał możliwość ludziom starszym, a także rodzin z dziećmi by przebyć fajną, górską trasę i nie wypruć przy okazji ze zmęczenia swoich żył. Nowa kolejka umożliwia również wprawniejszym turystom przebycie długich, grzbietowych wędrówek, dzięki czemu mogą oni dłużej wędrować wśród fatrzańskich wierchów. 8-osobową gondolkę wybudowano w 2006 roku po siedmiu miesiącach przebudowy. 
Najważniejsze dane kolejki:
- długość: 1860 m
- dolna stacja: 754 m.n.p.m
- górna stacja: 1490 m.n.p.m
- różnica poziomów: 736 m
- prędkość maksymalna: 6 m/s
 - czas jazdy: ok. 6 min
- przepustowość: do 900 osób/h
czas kursowania: 9:00-16:00
AKTUALIZACJA z 22.07.2014:
W WYNIKU ZEJŚCIA LAWINY ZIEMNEJ I WYSTĄPIENIA POWODZI 22.07.2014 GÓRNA CZĘŚĆ DOLINY WRAZ Z DOLNĄ STACJĄ KOLEJKI I HOTELEM VRATNA, ZOSTAŁA ZNISZCZONA, STĄD KOLEJ GONDOLOWA NIE KURSUJE!! LINK: KATASTROFA W DOLINIE VRATNEJ
AKTUALIZACJA z 23.12.2014
KOLEJ GONDOLOWA VRATNA-CHLEB Z POWROTEM FUNKCJONUJE!!!
LINK: PRZYWRÓCENIE RUCHU KOLEJKI GONDOLOWEJ WE VRATNEJ 
............................................................................................................
Czekając na uruchomienie kolejki pijemy ciepłą herbatę w Chacie Vratna, przy której znajduje się dolna stacja wyciągu. Można się tutaj na noc zatrzymać, bowiem chata oferuje 50 miejsc noclegowych. Cennik wygląda tak:
CENNÍK UBYTOVANIA – Chata VRÁTNA 
(v EUR s DPH) platný od 2.4.2013
 
  
  
TOP SEZÓNA 
HLAVNÁ ZIMNÁ/
LETNÁ SEZÓNA
MIMO SEZÓNA


2013/2014
2013/2014
2013


24.12. - 06.01.
07.01. - 16.03.
15.06. - 28.09.
17.03. - 14.06.
29.09. - 23.12.
 Cena lôžka 
17 €
13 €
11 €
 Prístelka 
5 €
5 €
5 €
 Apartmán (5 osôb)
60 €
50 €
45 €
CENNÍK - STRAVOVANIE

  dospelý
dieťa do 12 rokov
 Raňajky
3,90 €
2,5 
 Polpenzia
9 €
 Plná penzia
13,00 €

Dane ze strony: www.chatavratna.eu
Tymczasem czas na nas, trzeba zwijać bambetle i wsiadać do wagonika, by jak najszybciej znaleźć się na grzbiecie. Zabuliliśmy więc 28,5 euro (ok. 120 zł!), wsiedliśmy i pojechaliśmy.
Jak już wspomniałem, wagonik jedzie 6 min, a więc bardzo szybko. A oto widok z niego na wyłaniający się Rozsutec.
Kiedy wagonik dojechał do górnej stacji, zobaczyliśmy że znajduje się tu również przyjemna kawiarnia "Panorama", z wieloma miejscami na widokowym tarasie, z którego podziwiać można okoliczne i nie tylko szczyty...
A oto co mniej więcej widać z tarasu kawiarni przy górnej stacji wyciągu:
Na pierwszym planie piętrzy się charakterystyczny masyw Bobotów (1086 m.n.p.m), zanim piętrzy się grzbiet Kysuckiej Vrchoviny, z boku widoczny płaski Pupov (1008 m.n.p.m), dalej na ostatnim planie widoczny jest grzbiet Worka Raczańskiego z odpowiednio od lewej: Jaworzyny (1172 m.n.p.m), Kikuli (1105 m.n.p.m), Przegibka (1128 m.n.p.m), Majova (1134 m.n.p.m), Majcherowej (1105 m.n.p.m), Wielkiej Rycerzowej (1226 m.n.p.m)(zdecydowanie najbardziej wybijający się z nich szczyt) i dalej Małej Rycerzowej (1207 m.n.p.m). Obok szczytu Wielkiej Rycerzowej widać głęboką Przełęcz Przysłop (940 m.n.p.m) i szczyty: Świtkowa (1082 m.n.p.m), Bukowina (1049 m.n.p.m), Beskid Bednarów (1093 m.n.p.m), Pański Kamień (1023 m.n.p.m) i ostatni, najbardziej na prawo Oszus (1155 m.n.p.m), ponad którym piętrzy się pasmo Lipowskiej (1323 m.n.p.m), Rysianki (1322 m.n.p.m) i Romanki (1366 m.n.p.m)...
Wychodzimy z tarasu kawiarni u stóp Wielkiego Krywania. Pięć minut po sporym płacie śniegu i dochodzimy do Snilovskiego Sedla...
Snilovske Sedlo to rozległa przełęcz położona na wysokości 1524 m.n.p.m, najruchliwszy w Krywańskiej Fatrze węzeł turystyczny, rozdzielający dwa najczęściej zdobywane tu szczyty: Wielki Krywań i Chleb. To tu turyści wjeżdżający "lanowką" rozdzielają się na tych idących w kierunku zachodnich wierzchołków Fatry i tych idących ku wschodowi, a więc tak jak my ku wierzchołkom Chleba, Hromovego i Stoha. Oprócz czerwonego, międzynarodowego szlaku E3, odchodzi tu także szlak zielony. W praktyce wygląda to tak:
- czerwony - na Wielki Krywań - czas 0:40, z powrotem 0:30, na Mały Krywań 2:10, z powrotem 1:45
- czerwony - na Chleb - czas 0:30, z powrotem 0:20, na Stoh 2:45, z powrotem 2:35
- zielony - z Wratnej wzdłuż wyciągu 1:50, w dół 1:05
- zielony - z Chaty pod Chlebem - czas 0:30, w dół 0:25, z Szutowa 3:15, w dół  2:10
Z samej przełęczy roztacza się wspaniały widok na ośnieżony wierzchołek Wielkiego Krywania, z którego kolejna relacja trochę później...
No ale nic... Ruszamy w górę, pozostawiając Snilovskie Sedlo i trójkątny wierzchołek Krywania za sobą, podchodząc zachodnim zboczem na Chleb, na który według szlakowskazu powinniśmy dojść w ciągu trzydziestu minut...
Po drodze natykamy się od razu na wspaniałe łany krokusów, które jeszcze nie raz zobaczycie w dzisiejszej relacji...

Z każdym krokiem widoki robią się co raz wspanialsze - wschodni grzbiet Małej Fatry - od prawej: Hromove (1636 m.n.p.m), dalej długi grzbiet Steny, z ich dwoma wierzchołkami: niższym trójkątnym wierzchołkiem (1535 m.n.p.m) i wyższym, trochę mniej widocznym (1572 m.n.p.m). Dalej widoczny jest Południowy Groń (sk. Poludnovy Grun - 1460 m.n.p.m). W obniżeniu pomiędzy Hromovym, a Stenami piętrzy się charakterystyczny Stoh (1607 m.n.p.m), a na lewo od niego skalisty Wielki Rozsutec (1611 m.n.p.m). Daleki plan zamyka Pilsko (na zdjęciu na ostatnim planie po lewej - 1557 m.n.p.m) i grzbiet Kubińskiej Holi (1346 m.n.p.m)...
Po minięciu pierwszych dziesięciu minut od wyruszenia z przełęczy ponownie odwracam głowę by popatrzeć na dumny szczyt Wielkiego Krywania, okrytego jeszcze gęsto białą, śniegową kołderką...
Przesuwając głowę na prawo, w kierunku północno-zachodnim widać górną stację wyciągu, oraz Kravarske (1381 m.n.p.m). Dalej znajdują się szczyty Kysuckiej Vrchoviny, z charakterystyczną stożkowatą Ladonhorą (999 m.n.p.m). Jeszcze dalej widać pasmo Jaworników, a na ostatnim planie majaczą szczyty Beskidu Morawsko-Śląskiego. Widoczne w dolinie miasto to Kysuckie Nove Mesto...
Jeszcze parę kroków w górę i oto...
Staję na wierzchołku Chleba...
Chleb (1646 m.n.p.m) - jest trzecim co do wysokości szczytem fatrzańskim. Znajduje się w głównym grzbiecie pomiędzy Wielkim Krywaniem (od którego oddzielony jest Snilovskym Sedlem), a Hromovym (od którego dzieli go płytka, bezimienna przełęcz). Chleb jest wybornym punktem widokowym, z którego panorama obejmuje Luczańską Fatrę, Wielką Fatrę, Niżne Tatry, Góry Choczańskie, Tatry, Orawską Magurę, Beskid Żywiecki i Kysucką Vrchovinę. Jego zbocza są na ogół łagodne, zarówno zachodnie, łagodnie opadające ku Snilovskiemu Sedlu jak i południowe, na których znajduje się jedno z dwóch (obok Chaty na Gruni) schronisko w Małej Fatrze - Chata pod Chlebem (1415 m.n.p.m). Ciekawe są natomiast zbocza północne - charakterystycznie ukształtowane za sprawą dawnych osuwisk. Szczyt dostępny jest znakowanym szlakiem:
- czerwonym - ze Snilovskiego sedla - czas 0:30, w dół 0:20, z Wielkiego Krywania - czas 1:00, w drugą stronę 1:10
- czerwonym - z Sedla za Hromovym 0:15, w drugą stronę tak samo, z Południowego Gronia w obie strony 1:00
Z Chaty pod Chlebem na szczyt prowadzą dwie drogi - czas przejścia obydwu oscyluje w czasie godziny marszu...   
Widok na najwyższy punkt Fatry - Wielki Krywań (1709 m.n.p.m)...

Na szczycie Chleba....
Widok na południe w kierunku Wielkiej Fatry - ileż razy już mieliśmy tam jechać!
Ramię na pierwszym planie to tzw. Ramię Turczańskie, od lewej: Kopa (1187 m.n.p.m), szerokie Sedlo Lubochnianske (ok. 750 m.n.p.m), Tlsty Diel (990 m.n.p.m), Magura (1058 m.n.p.m), Nizna Lipova (1162 m.n.p.m), Prislop (1070 m.n.p.m), Chlackove (1270 m.n.p.m), Klak (1394 m.n.p.m - najwyższy szczyt Ramienia Turczańskiego), Vysna Lipova (1220 m.n.p.m), Jarabina (1314 m.n.p.m) i Lysec (1381 m.n.p.m). Ramię Liptowskie składa się od lewej z: Vtacnika (1236 m.n.p.m), Madarovej (1340 m.n.p.m), Siprunia (1461 m.n.p.m), Malej Smrekovicy (1485 m.n.p.m), Skalnej Alpy (1465 m.n.p.m), Tanecnicy (1462 m.n.p.m), Rakytova (1567 m.n.p.m), Mincola (1398 m.n.p.m), Ciernego Kamena (1479 m.n.p.m) i łączącej oba ramienia Ploski (1532 m.n.p.m). Za nią znajduje się tzw. Halna Fatra z najwyższym Ostredokiem (1592 m.n.p.m). Na ostatnim planie widoczne doskonale Niżne Tatry z płaskim grzbietem Wielkiej Chochuli (1752 m.n.p.m), Latiborskej Holi (1648 m.n.p.m) i Chabenca (1955 m.n.p.m). W dole widoczny Zbiornik Krpelany...
Aparat na wschód i jazda...
Centralnie na zdjęciu Góry Choczańskie z niezwykle charakterystycznym, żeby nie powiedzieć inaczej :D Wielkim Choczem (1611 m.n.p.m). Najbliżej nas szczyty Zobrak (1308 m.n.p.m) i Suchy Vrch (1267 m.n.p.m). Dalej pomiędzy Choczem a Zobrakiem wyrasta tzw. Szypska Fatra z wierzchołkami Zadniego Sipa (1143 m.n.p.m) i Sipa (1170 m.n.p.m). Następnie widoczne są szczyty Ostre (1067 m.n.p.m), Kecky (1137 m.n.p.m) i Cebrat (1057 m.n.p.m). Na ostatnim planie widoczne są po lewej oczywiście wspaniałe Zachodnie Tatry, a po prawej najwyższa część Niżnych Tatr z Dziumbirem (2043 m.n.p.m)
Jeszcze bardziej na wschód - grzbiet Małej Fatry z kolejno: Hromovym (1636 m.n.p.m), Stenami (1572 m.n.p.m - wierzchołek wystający zza Hromovego, 1535 m.n.p.m - wierzchołek znajdujący się z boku), dalej ze Stohem (1607 m.n.p.m) i Wielkiego Rozsutca (1611 m.n.p.m)...

Zbliżenie na wspaniałego Wielkiego Rozsutca i na jego mniejszego brata - Małego Rozsutca (1343 m.n.p.m). Na lewo od Rozsutców piętrzy się pięknie ośnieżone Pilsko (1557 m.n.p.m), a na prawo od nich (ponad zalesionym Paracem - 1325 m.n.p.m) i Mincolem (1394 m.n.p.m), widoczna jest Królowa Beskidów - Babia Góra (1725 m.n.p.m)....

Zbliżenie na wierzchołek Hromovego, w kierunku którego będziemy schodzić...
Po dwudziestominutowym pobycie na szczycie Chleba, pora zwijać manatki i udać się w dalszą drogę. Schodzimy łagodnie w chwilę docierając na płytkie siodło oddzielające Hromove od szczytu Chleba. Napotykamy tutaj pierwsze krokusy, które zdołały już przełamać panującą tu długo Panią Zimę...
Krokus (a właściwie Szafran spiski) - należy do gatunków Kosaćcowatych. Jego kwiaty posiadają zwykle sześć płatków, w charakterystycznym fioletowo-liliowym kolorze, z pomarańczowymi pręcikami. Wysokość krokusa wynosi do 20 centymetrów. Szafran spiski mylony jest często z szafranem wiosennym i na odwrót, pamiętać trzeba że ten drugi posiada białe kwiaty i wbrew pozorom jest znacznie pospolitszy (97% ogółu krokusów). Krokusy rosną najliczniej w Tatrach, ale również często w Gorcach, na Pilsku i Babiej Górze. Jest to roślina będąca pod ścisłą ochroną...
" Krokus "

Maleńki, ale odważny
krokus kwiatek
w euforii wiosny
przypomina zegarek...

Niespiesznie zmienia
tarczę słoneczną,
jak przedwiośnie czeka,
aż lód okaże się słabością...

Przyczajony, ale uważny
wypatruje chwili
i nie zmienia pauzy,
by pokazać, że jest silny...

Ani zbyt długo, ani krótko
lecz w sam raz
nakręca zmysły na nowo,
by sezon dał aplauz...
Aleksandra Baltissen
Z siodła wierzchołek Chleba prezentuje się tak...
Na siodle spotykamy Słowaków, którzy ostrzegają przed przejściem przez wierzchołek ze względu na ogromne nawisy śnieżne. Uff.. Można nieźle polecieć, dlatego zachowując zdrowy rozsądek trawersujemy szczyt, godząc się że kontaktu z śniegiem i tak nie unikniemy...
A oto właśnie ta zaspa; niczym ogromna biała wydma i ja :)...
Trawers Hromovego za nami, teraz czeka nas droga ku długim grzbietom Ścian. Widok na wierzchołek Hromovego, zza którego po lewej wystaje Chleb...
I po godzinnej drodze od momentu wyruszenia z górnej stacji kolejki (licząc przerwę na Chlebie) docieramy do położonego na wysokości 1606 m.n.p.m Sedla za Hromovym 
A oto tutejsze szlaki:
- czerwony - z Chleba - 0:20, w drugą stronę 0:25 (znak zawyża), ze Snilovskego Sedla 0:50, w drugą stronę 0:45
- czerwony - z Południowego Gronia 0:45, w drugą stronę tak samo
- żółty - z Chaty pod Chlebem - 0:45, w dół 0:30
Za Hromovym...
Rozpoczynamy wędrówkę po halnym i płaskim w większości grzbiecie Ścian (sk. Steny)
Steny - to długi grzbiet o dwóch w miarę wybitnych wierzchołkach, nazwanych odpowiednio Juzny Vrchol (czyli Południowy) i jak nietrudno się domyślić Severny Vrchol (czyli Północny). Wysokości tych wierzchołków to odpowiednio 1572 i 1535 m.n.p.m. Masyw Sten jest ułożony południkowo (jako jedyny w głównym grzbiecie), pomiędzy Hromovym, a Południowym Groniem...
Oczywiście cały długi grzbiet jest bardzo widokowy - na pierwszym planie północny wierzchołek (1535 m.n.p.), a za nim widoczny mało wybitny Poludnovy Grun (1460 m.n.p.m).
Pusto na szlaku, wiaterek w głowę - jest super!
Jeszcze kilkanaście minut w dół i zaczniemy podchodzić na niższy z wierzchołków Ścian

Na wschodzie Tatry jakby trochę zaczynały się chować za lekką mgiełką. Wspaniale natomiast prezentuje się Wielki Chocz (1608 m.n.p.m) i widoczna w środku trójkątna Magura 1260 m.n.p.m. Najbliżej nas opada długie ramię Stoha, zakończone szczytem Zobraka (1308 m.n.p.m)...
Dochodzimy do podnóża Severnego Vrchola (1535 m.n.p.m) Sten, gdzie decydujemy się zrobić kolejną przerwę. Jak na razie tempo marszu dobre - od momentu wyjścia ze stacji kolejki minęła godzina i czterdzieści pięć minut. Odpoczynek - wiadomo pora na fotki we wszystkie strony świata...
Obracam się, by objąć fotką główny grzbiet Małej Fatry:
Od lewej: Juzny Vrchol Sten (1572 m.n.p.m), Hromove (1636 m.n.p.m), Chleb (1646 m.n.p.m), Snilovske Sedlo (1524 m.n.p.m), i najwyższy Velky Krivan (1709 m.n.p.m)...
Bardziej na lewo - widok na Wielką Fatrę - czyli od Kopy po Ostredok...
Zalesiony szczyt widoczny obok zbocza Sten to Uplaz (1450 m.n.p.m)...
Przesuwam obiektyw w kierunku wschodnim i przybliżam w kierunku gigantycznego Stoha - z nim będziemy się niedługo mierzyć. Z boku widoczna jest Banówka w Tatrach Zachodnich (sk. Banikov - 2178 m.n.p.m)...
Teraz pora na północny zachód, a więc na przede wszystkim Worek Raczański, z charakterystyczną Wielką Raczą (1236 m.n.p.m) w środku. Widoczne na zdjęciu pozostałe szczyty w grzbiecie granicznym to: Orzeł (1118 m.n.p.m), Bugaj (1140 m.n.p.m), Jaworzyna (1172 m.n.p.m), Kikula (1105 m.n.p.m) i Przegibek (1128 m.n.p.m). Ponad Jaworzyną zarysowuje się Barania Góra (1220 m.n.p.m). A na pierwszym planie? Przede wszystkim widoczny jest Południowy Groń, a po lewej skaliste Sokolie (1172 m.n.p.m). Ponad częściowo widoczną Terchową, obły masyw to Mravecnik (993 m.n.p.m)...
I zataczając dookolną pętle dochodzimy do widoku na zachód...
Od lewej w grzbiecie głównym: Pekelnik (1609 m.n.p.m), Koniarky (1535 m.n.p.m) i Hola (1466 m.n.p.m). Charakterystyczny masyw na wprost nas to Kraviarske (1381 m.n.p.n), a dalej Zitne (1265 m.n.p.m) i Baraniarky (1270 m.n.p.m)...
I jeszcze fotka w dół, ku stromym zboczom grzbietu Małej Fatry...
To tyle jeżeli chodzi o pierwszą część naszej wędrówki głównym grzbietem Małej Fatry... Na drugą część nie mniej ciekawą i widokową zapraszam Was już teraz... 
DO ZOBACZENIA WKRÓTCE...